5 porannych nawyków
Ostatnio bardzo modne stało się wstawanie wcześnie rano, jedzenie owsianki na śniadanie, medytacja i tak dalej. Można by wymieniać jeszcze długo.
Postanowiłam sprawdzić na własnej skórze czy rzeczywiście zauważę pozytywne zmiany w swoim życiu po wprowadzeniu tych jakże 'niesamowitych' porannych nawyków.
Wyzwanie będzie trwać od 4 listopada do 3 grudnia włącznie (czyli równe 30 dni) oraz będzie składać się z poniższych punktów:
1. Wstawanie o 6:00 rano
Dla niektórych mogłoby się wydawać, że to wcale nie jest tak wcześnie. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wyzwanie przeprowadzam w listopadzie gdzie o 6:00 rano jest jeszcze ciemno. Dodatkowo późną jesienią i zimą z porannego ptaszka zamieniam się w misia i wstawanie tak wcześnie każdego dnia wymaga ode mnie dużego samozaparcia.
2. Picie ciepłej wody z sokiem z cytryny (+ ew. imbir)
Akurat ten punkt nie jest dla mnie niczym nowym. Już nie pamiętam jak dawno temu wprowadziłam ten nawyk do swojego życia ale wiem, że nie wyobrażam sobie rozpoczęcia dnia bez wypicia szklanki wody na czczo.
Wodę piję przynajmniej 30 minut przed śniadaniem.
3. Medytacja (ok. 5 - 10 minut)
Postanowiłam, że już najwyższy czas aby spróbować medytacji.
Słyszałam tak wiele dobrych opinii na jej temat a jednak jeszcze jej nie spróbowałam.
Jestem bardzo ciekawa!
4. Joga (ok. 10-15 minut)
Jogę poznałam już jakiś czas temu. Praktykuję ją dosyć nieregularnie a mimo to zauważyłam, że ma pozytywny wpływ na zarówno moje samopoczucie jak i ciało. Ciekawi mnie, co się stanie gdy będę ją ćwiczyć codziennie przez ponad 30 dni.
5. Owsianka na śniadanie
Znam owsiankę i bardzo lubię! Jednak po paru dniach jedzenia jej na śniadanie zaczyna mi się nudzić i wtedy zamieniam ją na coś innego. W związku z tym, aby wytrwać w tym wyzwaniu, na pewno z nią trochę poeksperymentuję.
Po zakończeniu wyzwania (o ile wytrwam) wstawię tutaj podsumowanie oraz moje spostrzeżenia.

Komentarze
Prześlij komentarz